Od dłuższego czasu nie rozmawiałam z Maksem.Mam dość.
O! jakaś kartka na mojej ławce..List?
"Droga Kasiu"
Spotkajmy się na dachu szkoły
Maks
Z niechęcią wybrałam się .Zobaczyłam Maksa całego czerwonego i zawstydzonego.?
-O...K-k-k-kasia..już..j-jesteś..ja ..przepraszam!..po prostu..byłem..zazdrosny..
-O co? Przecież się tylko przyjaźnimy..
-Bo ja..!...Kocham Cię..przepraszam!-szybko powiedział i skierował się w stronę wyjścia.
Ja zatrzymałam go pocałunkiem..moim pierwszym..
-Co..co..co ty robisz?!-krzyknął zawstydzony.
-Ja..również się w tobie zakochałam..-Powiedziałam drżącym głosem nieśmiało.
-Zapomniałem Ci o czymś powiedzieć.. ja przeprowadzam się..
-Co?!
Pozdrawiam,
Yuki.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz