14.Miłosna burza.
Dziś nie było Maksa..
Zadzwonił dzwonek do drzwi.Szybko pobiegłam żeby otworzyć.
Myślałam , że to Maks...Jednak to był Piotrek.Czuję się lekko zawiedziona.
-Cześć, mogę wejść?-Zapytał.
-Tak,pewnie.
-Maksa dziś nie będzie , ma zawody więc pomyślałem , że ja z tobą po siedzę.
Chciał mnie przykryć kocem gdy nagle nasze usta się zetknął.Jak mogłam coś takiego zrobić Maksowi...
-Piotrek...proszę prze-przerwał mi kolejnym pocałunkiem.
-Kocham Cię choć wiem , że ty kochasz Maksa..Nie poddam się będę o ciebie walczył!
-Wybacz..to on jest tylko w moim sercu.
Znowu mnie pocałował.Długo rozmawialiśmy o tym co zrobiliśmy , oboje byliśmy na siebie źli , że zdradziliśmy Maksa.Postanowiliśmy mu o tym nie mówić .Zostało to naszą tajemnicą.Następnego dnia w szkole.
-Cześć Kasiu.-powiedział Maks usiłując mnie pocałować.Ja lekko się cofnęłam .On się speszył i pocałował mnie w policzek.
-Cześć Maks.-Odpowiedziałam mu.
Nagle do klasy weszła moja przyjaciółka Melisa.Podobał się jej Maks..
-Możemy porozmawiać?-zapytała wpatrując się swoimi dużymi zielonymi jak poranna trawa w letnie poranki oczami.
-Pewnie.
Wyszłyśmy z klasy.TO co mi powiedziała i pokazała..to niszczyło moje poczucie winy.Ze łzami w oczach weszłam do sali i uderzyłam Maksa w twarz.Na ławkę rzuciłam mu zdjęcie.
-Zrywam z tobą!-powiedziałam szlochając -Piotrek chodźmy.-dodałam.
-Czekaj! to nie ..tak!
Piotrek go popchnął.
-Nie dotykaj jej już nigdy więcej!
Wyszliśmy z klasy.Usiadłam na dachu razem z moim przyjacielem.Na tym zdjęciu było jak Maks całuje się z Melisą..nie mam już wyrzutów...zdradził mnie..
-Katarzyno?-Piotr mnie zawołał.
Odwróciłam się a on mnie przytulił..poczułam coś na szyi.Był to złoty łańcuszek z sercem.Był piękny.A on dał na moje usta delikatny i czuły pocałunek.
Nagle jego mina spoważniała .
-Czy zostaniesz moją dziewczyną?
-Tak..
Byłam tak załamana , że przystałam na jego propozycje chcę zapomnieć o Maksie,.. nie dam rady..
Mieliśmy takie wspaniałe plany.Byliśmy szczęśliwi ..Co się z nami stało?
Pozdrawiam,
Yuki.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz