Nowy rozdział! 4!
Następny będzie 28 maja :*
Sorka za tak dużą przerwę :C
*punkt widzenia Michała*
Zajebiście... przeprowadziliśmy się do tej całej Lisy i jej córek, szczerze to całkiem miła kobieta...
Karolina? Fajna, ładna tylko, że ojczulek by mnie zajebał gdybym się nią pobawił... Może napiszę Ci jak się zaczęło to, że Łukasz nie jest moim ojcem. Zaskok? Jestem adoptowany... nie lubię o tym gadać...
Ale zrobię to dla was, wiem jaki jestem... skurwysyn nie raz to słyszę ... Ale ja się na świat nie pchałem, no cóż nie każdy ma normalne dzieciństwo. Mój biologiczny ojciec był alkocholikiem i bił matkę, moja mama cieszyła się, że ja nie obrywam tylko ona ale jak to w życiu bywa,
chciałem go powstrzymać gdy znów chciał uderzyć matkę...
Jak byłem mały nie rozumiałem co za bardzo się dzieje, gdy ojciec targał matkę do sypialni...
teraz już wiem, byłem sześcioletnim chłopcem, który nie wie co to noramlna rodzina.
Kurator miał naszą rodzinę w ... nosie ładnie mówiąc.
Sąsiedzi nie raz szłyszeli krzyki z naszego mieszkania ale bali się interweniować.
Kto by się nie bał?
Chyba tylko ktoś szalony...
Raz ojciec popchnął ją i spadła na komodę i złamała rękę... Była policja ale ona go kryła z miłości.
Ja nie rozumiem jak można kochać kryminalistę, no ale ja byłem za mały by przeciwstawić się ojcu gdy mnie zastraszał, że jeśli pisnę choćby słówko to pożałuję.
Żałuje z całego serca, że nic nie zrobiłem gdy miałem okazje.
W końcu tak ją uderzył, że więcej nie wstała... zamknęli go.
Ja trafiłem do sierocińca, byłem inny niż wszyscy...
Skryty,
Przerażony,
Tajemniczy.
Mój kolega z pokoju jako jedyny ze mną potrafił rozmaiwiać.
Często miałem z tego podowu kłopoty.
Wyrosłem z tego okresu, stałem się taki jaki jestem:
K-o-b-i-e-c-i-a-r-z... no ale co innego zostaje zrobić jak nic innego się nie umie?
Zawsze marzyłem o normalnej rodzinie,
Teraz ją mam i nie umiem tego docenić/okazać innym.
Chowam się za maską chama, jestem tchórzem bo boje się pokazać światu swoją prawdziwą twarz, wolę założyć maskę i brnąć przez to życie. Życie bez szczerości, miłości.
Chciałbym się w kimś zakochać i chciałbym by ta osoba kochała mnie szczerą miłością a nie dlatego, że jestem przystojny...
***
Siedzę w pokoju i myślę co zrobić. Jest 2 w nocy a ja spać nie mogę.
Dziwne... słyszę szum wody z prywatnej łazienki "Czarnego Kotka", kapie się o tej porze?
Nie rozumiem już nic. Dobra, sprawdzę to!
Ruszam moje śliczne cztery litery i idę, szum wody ustał i słyszę ciche otwieranie drzwi...
Otwieram drzwi do pokoju Ady czyli Kotka.
Wchodzę i...
Zamieram...
Koniec... CDN 28.05
Proszę nie strzelać :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz