czwartek, 30 kwietnia 2015

Prolog "Miłość pokona wszystko"

 Hejo, znowu to samo... pewnie czytaliście na poprzednim blogu alr to tu będzie reszta rozdziałów :**
Może i jest dziwny ale to tylko prolog :*... nie rozpisuje się za bardzo... Buziaczki :*


 Prolog
Zamknęła na klucz drzwi od łazienki, wyciągnęła żyletkę.
Nie wiem skąd takie rzeczy w łazience ale trudno.
Usiadła na zimnej posadzce i przyłożyła ostrze do ręki i
zaczęła liczyć:
Pierwsza kreska za poznanie Go,
Druga za każde miłe słówko,
Trzecia za każdą wspólną noc,
Czwarta i decydująca za bezgraniczną miłość do niego.
Zrobiła to. Wykrwawia się.
Ostatnimi chwilami przytomności słyszy huk.
Widzi Jego... Słyszy jak krzyczy NIE!!!
Zemdlała... 


I co? Wiem taki drastyczny, ale tak ma być
Rozdziały będą tak mniej więcej co 4-5 dni :P
Wiem że jestem okrutna :*
~Kadzia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz